Dotrzymano terminu: 26 lutego 1936 r. kolejka ruszyła w pierwszy kurs z Kuźnic na Myślenickie Turnie. Pierwszy wagonik dojechał na Kasprowy Wierch w niedzielę 15 marca 1936 r., po 227 dniach budowy. Koszty inwestycji przekroczyły 3,5 mln zł, zwróciły się jeszcze przed 1939 r. From Krakow to Zakopane – (2h00 | from € 91.33 per car up to 3 people). From Krakow to the peak of Kasprowy Wierch – (9h00 | from € 129.36 per person). The price includes the transfer from Krakow straight to Zakopane and Kasprowy Wierch cable car tickets. From Balice Airport to Zakopane – (~2h00 | from € 87 per car up to 3 people). Górna stacja kolei linowej na Kasprowy Wierch. Obserwatorium IMGW na Kasprowym Wierchu. Tatry Zachodnie z Kasprowego Wierchu. Tatry Wysokie z Kasprowego Wierchu, Po chwili docierają do nas nasi znajomi, tak łączymy się i razem już idziemy do stacji kolejki. Tradycyjnie już na powrót właśnie wybieramy zjazd kolejką do Kuźnic. Przebieg trasy. 0:00 h (0 m) Kasprowy Wierch. 0:05 h (0.2 km) szlakiem turystycznym czerwonym. 0:05 h (0.2 km) Kasprowy Wierch, odejście szlaku czerwonego. 1:20 h (3.3 km) 1 szlakiem turystycznym czerwonym. 1:25 h (3.5 km) Przełęcz pod Kopą Kondracką. Była zima 1906 r., kiedy za namową nestora zakopiańskiego narciarstwa Stanisława Barabasza, doszło do pierwszego narciarskiego wyjścia na Kasprowy Wierch. „Wyjścia”, bo grupa śmiałków pełne trzy godziny podchodziła na szczyt z Kuźnic przez Halę Goryczkową, z krótkim popasem przy szałasach. Na samej Hali Kondratowej w latach 1959–1968 funkcjonował wyciąg orczykowy o długości 505 metrów i przepustowości 90 osób na godzinę. W 1968 roku przeniesiono go na stok Skrzycznego w Szczyrku („Doliny ll”), gdzie służył do 2015 roku [5] . Narciarskie trasy zjazdowe Ośrodka Narciarskiego Kasprowy Wierch. Nazwa trasy. . -> Tatry -> Opisy szlaków NA KASPROWY WIERCH (1987m) Z KUŹNIC PRZEZ MYŚLENICKIE TURNIE Kasprowy Wierch widziany z Suchej Przełęczy Podejście na Kasprowy Wierch z Kuźnic jest wymagające kondycyjnie, a w dolnej części dość monotonne. Po wydostaniu się ponad górną granicę lasu szlak oferuje ciekawe widoki, w szczególności na otoczenie Doliny Bystrej z Giewontem, Czerwonymi Wierchami i Goryczkową Czubą. Po osiągnięciu szczytu otwiera się panorama na Tatry Wysokie ze Świnicą i Krywaniem. Spośród szlaków zaczynających się w Kuźnicach, zielony szlak na Kasprowy Wierch jest mniej zatłoczony od niezwykle popularnych szlaków na Giewont oraz na Halę Gąsienicową przez Boczań lub Dolinę Jaworzynki. Alternatywnym szlakiem z Kuźnic na Kasprowy Wierch jest trasa przez Halę Gąsienicową, z której można wejść na szczyt za znakami szlakiem prowadzi trasa rozgrywanego co roku biegu na Kasprowy Wierch, przy czym miejscem startu jest Rondo Kuźnickie. Najlepsi zawodnicy uzyskają czasy nieznacznie przekraczające 50 minut. Szlak na Kasprowy Wierch zaczyna się w pobliżu dolnej stacji kolei liniowej. Pierwsze kilkadziesiąt metrów prowadzi brukowaną Drogą Brata Alberta, którą wytyczony jest niebieski szlak na Giewont. Początek szlaku w Kuźnicach Przy kasie TPN szlak na Kasprowy Wierch odłącza się w lewo. Rozwidlenie ze szlakiem na Giewont Zielony szlak prowadzi początkowo wzdłuż Bystrej, a następnie kieruje się w Dolinę Kasprową. Dolina Kasprowa stanowi odgałęzienie Doliny Bystrej i w górnej części przechodzi w Suchą Dolinę Kasprową, ponad której urwiskami kursują wagoniki kolei linowej na Kasprowy Wierch. Dolina Bystrej Bystra Z drogi otwiera się wkrótce widok na Kasprowy Wierch oraz Myślenickie Turnie, z budynkiem pośredniej stacji kolei linowej. Widok na Kasprowy Wierch Myślenickie Turnie Krokiew Brukowana droga zatacza łuk i wyprowadza na Myślenickie Turnie. Z niewielkiego placu przy pośredniej stacji kolei linowej rozciąga się panorama na Dolinę Kondratową, ponad którą górują Kopa Kondracka oraz Giewont. Podejście na Myślenickie Turnie Myślenickie Turnie Myślenickie Turnie, w tle Kopa Kondracka i Giewont Powyżej Myślenickich Turni szlak wspina się stromo leśną ścieżką. Podejście powyżej Myślenickich Turni Przechodząc po pod linami kolei na Kasprowy Wierch kamienny chodnik przerzuca się na stronę Doliny Goryczkowej. Szlak wydostaje się ponad górną granicę lasu, oferując widoki na Giewont, Kopę Kondracką, a także Myślenickie Turnie i Kalatówki. Myślenickie Turnie i Krokiew Kopa Kondracka i Giewont Zielony szlak Giewont Kopa Kondracka i Przełęcz Kondracka Punkt widokowy Wijąc się wśród kosodrzewiny ścieżka pozostawia po lewej stronie kulminację Suchej Czuby. Poniżej Suchej Czuby Obejście Suchej Czuby Goryczkowa Czuba Wraz z nabieraniem wysokości otwiera się coraz bogatsza panorama w kierunku Tatr Zachodnich, przy czym uwagę najbardziej przykuwa Giewont, z łagodnymi południowymi zboczami. Dobrze widoczny jest wyciąg krzesełkowy z Doliny Goryczkowej na Kasprowy Wierch. Podejście na Kasprowy Wierch Pośredni Goryczkowy Wierch, Goryczkowa Czuba i Czerwone Wierchy Giewont Zielony szlak Giewont W końcowej części podejścia ścieżka przybliża się do krawędzi Suchej Doliny Kasprowej, która podcięta jest urwistymi ścianami. Ponad granią łącząca Kasprowy Wierch z Kopą Kondracką wyrastają coraz liczniejsze szczyty Tatr Zachodnich. Kalatówki, Krokiew i Nosal Ponad Suchą Doliną Kasprową Dolina Goryczkowa i Tatry Zachodnie Zielony szlak wyprowadza na wierzchołek Kasprowego Wierchu przecinając podszczytowe rumowisko skalne. Szczyt osiągamy tuż przy obserwatorium meteorologicznym. Podszczytowe rumowisko Tatry Zachodnie Rozległa panorama z Kasprowego Wierchu obejmuje, obok Tatr Zachodnich, również Tatry Wysokie z wybijającą się Świnicą oraz Krywaniem. Obserwatorium meteorologiczne na szczycie Kasprowego Wierchu Widok na Świnicę Hruby Wierch i Krywań Świnica, Hruby Wierch i Kozi Wierch Giewont Granaty, Kościelec i Kozi Wierch Na szczycie Kasprowego Wierchu Wagonik kolei linowej Kamienne schody sprowadzają ze szczytu do budynku górnej stacji kolei linowej z Kuźnic. Przez Kasprowy Wierch przebiega czerwony szlak, który ku zachodowi prowadzi na Kopę Kondracką, zaś w kierunku wschodnim biegnie ku Świnicy. Żółty szlak pozwala z kolei na zejście do Doliny Gąsienicowej. Panorama spod szczytu Kasprowego Wierchu Panorama z Kasprowego Wierchu -> Tatry -> Opisy szlaków Mamy już wiosnę. Przyszła niespodziewanie szybko, tak szybko, że śniegi rozpuściły się w parę dni. Temperatura tak znienacka podskoczyła, że nie zdążyliśmy wyciągnąć z szafy przejściowych kurtek. Przeszliśmy nagle ze skrajności w skrajność, z zimowego chłodu do wiosennego ciepła. Kto by pomyślał, że natura tak zakpi sobie z przedwiośnia. Jest jednak jeszcze takie miejsce w Polsce, gdzie zima nie tak łatwo daje za wygraną, a są to oczywiście nasze Tatry. Krakowskimi uliczkami trochę głupio spacerować z nartami na ramieniu. Na beskidzkich i podkarpackich wierchach znaleźć można już tylko nieliczne skrawki śniegu. Zaś Tatry porażają lśniącą w słońcu bielą. Spoglądając w ich kierunku nawet z perspektywy położonego u ich stóp Zakopanego, wyglądają jak coś nieprawdopodobnego, a zarazem fantastycznego... i naprawdę rzeczywistszego. Wygląda to tak, jak gdyby za reglowym lasem istniała zupełnie inna strefa klimatyczna. Tam jeszcze można poszaleć na nartach, wystarczy się tam przenieść. MAPA TRAS: Trasa Stopień trudności Długość trasy Różnica poziomów 1„Gąsienicowa” ~1400 m 352 m Nartostrada„Gąsienicowa” ~9700 m 574 m 2„Goryczkowa” ~2200 m 602 m Nartostrada„Goryczkowa” ~5000 m 931 m OPIS: W Tatrach, w tychże polskich górach funkcjonuje znany ośrodek narciarski. Zlokalizowany jest na Kasprowym Wierchu (słow. Kasprov vrch), wznoszącym się do wysokości 1987 m Spod szczytu Kasprowego Wierchu biegną dwie spektakularne trasy narciarskie, o których słyszał chyba każdy narciarz. Na Kasprowy Wierch można dostać się linową kolejką kabinową. Do Zakopanego przyjechaliśmy dość wcześnie, około godziny siódmej. Samochód zaparkowaliśmy koło Ronda Jana Pawła II (jest to dawne Rondo Kuźnickie). Tutaj rozpakowujemy sprzęt i ubieramy buty narciarskie, bo już tu czekają na narciarzy skibusy do Kuźnic. Do odjazdu kolejki jest jeszcze trochę czasu, gdyż mamy rezerwację na godzinę zatem oczekując na nasz odjazd gościmy w jednym z tutejszych punktów gastronomicznych. W końcu idziemy do stację kolejki. Znajduje się ona na wysokości 1027 m Wyjazd na Kasprowy Wierch odbywa się dwuetapowo. Najpierw wyjeżdżamy na skalną czubę, znajdującą się na północnym grzbiecie Kasprowego Wierchu, zwaną Myślenickimi Turniami. Tutaj na wysokości 1352 m znajduje się stacja pośrednia kolejki, na której przesiadamy się do innego wagonika. Teraz przemieszczamy się ponad zboczami północnego grzbietu odchodzącego od szczytu Kasprowego Wierchu, opadającego urwiście do Doliny Kasprowej. Na tym odcinku przejażdżka kolejką dostarcza niepowtarzalnych emocji i wrażeń, a szczególnie w końcówce, gdy wagonik pnie się coraz ostrzej w górę. W niektórych miejscach wagonik znajduje się 180 metrów nad powierzchnią terenu. Dokujemy na górnej stacji kolejki znajdującej się na wysokości 1959 m Pokonaliśmy 4291,59 metrów odległości w ciągu 12 minut. Gąsienicowa Z górnej stacji kolejki na Kasprowy wierch wchodzimy od razu na początek jednej z dostępnych tu tras narciarskich. Znajduje się ona na południowo-wschodnich zboczach Kasprowego Wierchu i opada do Kotła Gąsienicowego, i dalej wbiega w zachodnią gałąź Doliny Gąsienicowej. Początkowa stromizna stoku jest spora i robi duże wrażenie. Stajemy na jego krawędzi, gdzie rozciągająca się przestrzeń może paraliżować, szczególnie przy pierwszym zetknięciu z tą trasą osób przywykłych do pagórkowatych stoków w Beskidach i na Podhalu. Jeśli chcemy wystartować nieco łagodniej, trzeba przejechać jeszcze dalej, trawersując zbocze Kasprowego Wierchu do Suchej Przełęczy (słow. Suché sedlo), znajdującej się na wysokości 1950 m Na krawędzi - z niej rozpoczyna się trasa zjazdowa „Gąsienicowa”. Zatrzymajmy się chwilkę przed zjazdem i rozejrzyjmy się wkoło. Popatrzmy na to całe piękno, jakie nas otacza. Za Suchą Przełęczą wznosi się ostatni w kierunku wschodnim szczyt Tatr Zachodnich - Beskid (2012 m Za nim znajdują się: Skrajna Turnia (słow. Krajná kopa, 2097 m Pośrednia Turnia (słow. Prostredná kopa, 2128 m i górująca nad nimi Świnica (słow. Svinica, 2301 m Na lewo ciągnie się grań Kościelców odchodząca od Zawratowej Turni (2247 m w której wyróżniają się kolejno: Zadni Kościelec (2162 m Kościelec (2155 m oraz Mały Kościelec (1866 m oddzielony od Kościelca płytką przełęczą Karb (1853 m Na lewo od Kościelca, na kolejnym planie ciągnie się masyw Granatów (słow. Granáty) i idące od nich dalej na lewo: Wierch pod Fajki (słow. Vrch pod Fajki, 2135 m i Żółta Turnia (2087 m Gdy obrócimy się przodem do stoku narciarskiego, w dali zobaczymy Zakopane ograniczone Pasmem Gubałowskim, a za nim Kotlinę Nowotarską, Gorce i wiele innych obiektów geograficznych, w zależności od widoczności. Na północnym zachodzie zwykle widać charakterystyczny szczyt Babiej Góry, a po jej prawej mniej imponującą Policę. Z lewej strony nartostradę otacza długa północno-wschodnia grań Kasprowego Wierchu, tzw. Uhrocie Kasprowe, z najwyższą kulminacją sięgającą 1852 m Panorama Tatr z górnej stacji wyciągu „Gąsienicowa”. Trasa zjazdowa do Doliny Gąsienicowej ze względu na stromiznę, niejednorodne ukształtowanie terenowe, czy też występujące trudne warunki śniegowe - nie jest odpowiednia dla początkujących. Jest to trasa bardzo trudna, oznakowana w skali trudności najwyższym stopniem - czarnym, a zatem przeznaczona dla doświadczonych narciarzy i snowboardzistów. Początkowe zbocze trasy zjazdowej „Gąsienicowa”. Puszczamy się w dół. Jest bardzo stromo. Na krechę? Owszem, pewnie można, ale raczej się nie odważymy, nie zdążymy wyhamować w porę. Trzeba nieźle sobie radzić na nartach, nieźle śmigać, aby pokonać strome zbocze. Po pokonaniu tego najbardziej stromego odcinka, trasa staje się wyraźnie łagodniejsza, ale wciąż jest dość szybka. Przez pewien czas biegnie jedną nitką, a potem przed uskokiem rozwidla się - na prawo pokonuje uskok łagodniej i na lewo ostrzej. Dalej oba warianty przejazdu łączą się w jedną nitkę, po czym znów mamy kolejne rozwidlenie - łagodniejsze jest znowu na prawo. W końcówce zjazdu pojawia się jeszcze jedno rozwidlenie, a po nim pozostaje do pokonania wąski próg i jesteśmy na wąskiej końcówce, gdzie wyhamowujemy przed dolną stacją wyciągu krzesełkowego, położonego na wysokości 1601 m Wypłaszczenie po początkowym ostrym zjeździe. Pierwsze rozwidlenie na „Gąsienicowej”. Za rozwidleniem. Przed ostatnim uskokiem. W tle ostrzejsza nitka ostatniego rozwidlenia trasy. Tak przejechaliśmy trasę ulokowaną na najwspanialszym w Polsce terenie zjazdowym. Pokonaliśmy 352 m różnicy wniesień na około 1400-metrowym odcinku. Możemy stąd jechać dalej do Kuźnic ponad 8 kilometrową nartostradą przez Karczmisko, czyli Przełęcz między Kopami. Jest to raczej dobre rozwiązanie na zakończenie dnia. W stronę dolnej stacji wyciągu „Gąsienicowa”. Widok łagodniejszego wariantu trasy z Suchej Przełęczy. Z lewej widać ostrzejszy wariant. Początkowy odcinek „Gąsienicowej”. Początkowy odcinek „Gąsienicowej”. Na stoku Beskidu. Tymczasem wyciągamy się z powrotem na górę 4-osobowym krzesełkiem. W ciągu 8 minut wznosimy się ku górnej stacji wyciągu położonej na wysokości 1953 m pokonując 352-metrowe przewyższenie. I znów w dół, i tak bez przerwy, dopóty, dopóki głód nie zwabi nas do tutejszych punktów gastronomicznych. Jest rewelacyjnie! Pogoda ładna jest od rana, ale teraz stało się z nią coś, co przeszło nasze najśmielsze oczekiwania - pojawiło się oślepiające słońce i soczysty błękit nieba. Widok z tarasu przed budynkiem PKL. Nie tracimy zbyt wiele czasu na posiłek. Po pół godziny wracamy na stoki Kasprowego Wierchu, ale przenosimy się teraz na drugą z tras. Przejeżdżamy ku Suchej Przełęczy, na której skręcamy w prawo na przejazd łącznikowy. Tutaj na Suchej Przełęczy skręcamy w prawo, na przejazd łącznikowy. Fragment panoramy z przejazdu na goryczkową stronę. Przejazd na „Goryczkową”. Przejazd na „Goryczkową”. Przemieszczamy się nim na drugą, południowo-zachodnią stronę góry. Nie da się jednak przejechać tego odcinka obojętnie. Jest on bowiem niesamowitą, przepiękną galerią widokową, z której przedstawiają się nam kolejno szczyty Tatr słowackich. Wpierw wita się z nami, widziany już wcześniej z „Gąsienicowej”, wyniosły Krywań (słow. Kriváň, 2494 m oraz ciągnąca się na lewo od niego Grań Hrubego (słow. Hrubé). Przed nimi mamy szczyty Liptowskich Kop (słow. Liptovské kopy), od lewej: Cichy Wierch (słow. Tichý vrch, 1979 m Zadnia Garajowa Kopa (słow. Zadná Garajova kopa, 1949 m Zadnia Rycerowa Kopa (słow. Zadná Licierova kopa, 1958 m Wielka Garajowa Kopa (słow. Veľká Garajova kopa, 1969 m oraz najwyższy szczyt Kop Liptowskich - Wielka Kopa Koprowa (słow. Veľká kopa, 2052 m i odchodzący od niego grzbiet Magury Rycerowej (słow. Magura, 1997 m Dalej mamy Dolinę Cichą (słow. Tichá dolina), która uznawana jest za granicę oddzielającą Tatry Wysokie i Tatr Zachodnich. Za nią znów piętrzy się plejada szczytów z najwyższą w Tatrach Zachodnich Bystrą (słow. Bystrá, 2248 m Przed nami pojawia się w końcu przedłużenie grani, na której mamy najpierw Pośredni Goryczkowy Wierch (słow. Prostredný vrch horičkový, 1874 m a za nim Goryczkową Czubę (słow. Goričkova kopa, 1913 m i dalej Kopę Kondracką (Kondracká kopa, 2005 m Małołączniak (Malolúčniak, 2096 m Krzesanicę (Kresanica, 2122 m Panorama Tatr z przejazdu łączącego Gąsienicową z Goryczkową. Goryczkowa W tym wspaniałym, majestatycznym krajobrazie wjeżdżamy na grań zbiegającą z Kasprowego Wierchu ku Goryczkowej Przełęczy nad Zakosy (słow. Východné Goričkovo sedlo). Zwrócić trzeba uwagę, że ewentualny powrót z tego miejsca na trasę „Gąsienicową” oznacza marsz pod górę, a dystans do pokonania jest całkiem nie mały. Dlatego narciarze stosują harmonogram analogiczny do naszego: najpierw zjazdy na „Gąsienicowej”, potem przerwa na jedzenie, a następnie przenosiny na „Goryczkową”. Na koniec narciarskiego dnia następuje zjazd nartostradą do Kuźnic. Istnieje pomysł PKL by w kopule szczytowej zbudować tunel łączący trasy w kotłach, co byłoby świetnym rozwiązaniem dla narciarzy, ale póki co jest to wciąż tylko pomysł. Wjeżdżamy na grań zbiegającą z Kasprowego Wierchu ku Goryczkowej Przełęczy nad Zakosy. Zatrzymujemy się na chwilkę na grani. Z prawej, nieco pod szczytem Kasprowego Wierchu, widzimy górną stację wyciągu krzesełkowego, zlokalizowaną na wysokości 1958 m Spod wyciągu trasa „Goryczkowa” biegnie początkowo pochyłym wąskim korytarzem, trawersującym po zboczu Kasprowego Wierchu w kierunku zachodnim, w stronę Przełęczy Goryczkowej nad Zakosy. W miejscu, w którym stoimy korytarz ten wchodzi na grań i schodzi nią dalej, ale jeszcze przed Przełęczą Goryczkową nad Zakosy opuszcza grań. Skręca ostro w prawo pod kątem około 150 stopni i biegnie stromą, kilkudziesięciometrową, wąską rynną do niewielkiego kociołka w północno-zachodnim zboczu Kasprowego Wierchu. Do tego miejsca trasa jest cały czas bardzo wąska, co oczywiście wymusza odpowiednią technikę jazdy, by nie wypaść z trasy. Górna stacja wyciągu krzesełkowego „Goryczkowa”. Korytarz trasy „Goryczkowa” zbiegający po grani w stronę Przełęczy Goryczkowej nad Zakosy. Wąska rynna zbiegająca do niewielkiego kociołka w północno-zachodnim zboczu Kasprowego Wierchu. We wspomnianym kociołku, po wyjeździe z wąskiej rynny, trasa robi ostry skręt w lewo o 90 stopni i biegnie na wprost w dół stromym, szerokim zboczem Kasprowego Wierchu na dno Doliny Goryczkowej pod Zakosy. Tutaj mamy dla siebie wyjątkowo dużo miejsca. Na końcu tego zbocza robimy szeroki i łagodny skręt w prawo, gdzie trasa robi się węższa. Na wprost w dół szerokim zboczem Kasprowego Wierchu na dno Doliny Goryczkowej pod Zakosy. Na końcu zbocza robimy szeroki i łagodny skręt w prawo, gdzie trasa robi się węższa. Po prawej mamy szeroki skręt, a na środku jego trudniejszą alternatywę. Trasa biegnie teraz w kierunku północnym, łagodnie nachylonym dnem Doliny Goryczkowej nad Zakosy, aż do progu, gdzie rozdziela się na dwa warianty. Dnem Doliny Goryczkowej. Na dnie Doliny Goryczkowej. Spojrzenie do tyłu, gdzie nieco wyżej widać krótkotrwałe rozwidlenie trasy. Skręcając wcześniej na wschód, czyli w prawo, wchodzimy na dość stromy, ale i szeroki próg Doliny Goryczkowej nad Zakosy. Potem znów skręcamy w prawo na wąski przejazd przez las świerkowy, zwany przez narciarzy Szyjką. Tak wyjeżdżamy na polanę, na której znajduje się dolna stacja wyciągu krzesełkowego. Przejazd trasą tym wariantem pokonuje różnicę wysokości 602 m i trwa 10–20 minut. Stąd oczywiście można kontynuować dalszy zjazd w dół do Kuźnic nartostradą „Goryczkowa”, do której prowadzi krótki, ale dość ostry zjazd za stacją wyciągu. Na pierwszym planie wariant wschodni trasy. Powyżej mamy drugi zachodni wariant. Odcinek trasy wariantu wschodniego. Trasa wariantu wschodniego. Wąski przejazd przez las świerkowy, zwany przez narciarzy Szyjką. Wjazd na polanę, na której znajduje się stacja wyciągu. Polana na której znajduje się dolna stacja wyciągu (na dole z lewej). Na dalszym planie widać Myślenickie Turnie z pośrednią stacją gondolowej kolejki linowej. Za nimi Nosal. W przypadku wyboru drugiego wariantu - zachodniego, zjeżdżając z progu Doliny Goryczkowej nad Zakosy, trzymamy się lewej strony. Tym sposobem jedziemy poziomym trawersem na północną grzędę (wypukłość) Pośredniego Wierchu Goryczkowego i przecinamy jej ostrze w miejscu zwanym Hopką. Tutaj skręcamy w prawo. Gdybyśmy zamiast tego jechali dalej przed siebie, dotarlibyśmy do Schroniska na Hali Kondratowej. Tymczasem kierujemy się w stronę dolnej stacji wyciągu krzesełkowego i zaraz po skręcie mamy do wyboru strome i rozpłaszczone zbocze schodzące z ostrza Pośredniego Wierchu Goryczkowego, albo wjazd na położoną nieco dalej rynnę, będącą przedłużeniem Doliny Goryczkowej Świńskiej. Jednym lub drugim wariantem dojeżdżamy do lasu świerkowego. W nim mamy znany już ciasny przejazd na polanę z wyciągiem. Wariant zachodni. Tutaj mamy skręt w prawo w kierunku dolnej stacji wyciągu. Trochę dalej mamy rynnę, będącą przedłużeniem Doliny Goryczkowej Świńskiej Na wprost trasa prowadzi do schroniska na Hali Kondratowej. Jeszcze jedno. Przed wjazdem do lasu, w którym mamy ciasny przejazd na polanę z wyciągiem, na północ od naszej trasy odbija inna trasa. Jest to początek nartostrady „Goryczkowa” schodzącej do Kuźnic. Rozpoczyna się ona w miejscu, gdzie wspomniana grzęda Pośredniego Wierchu Goryczkowego kończy się, a Dolina Goryczkowa nad Zakosy łączy się z Doliną Goryczkową Świńską dając początek Dolinie Goryczkowej, w którą wpada nartostrada. Przejazdy trasami „Goryczkowej” zajmują 15-20 minut. Pokonujemy nimi różnicę poziomów około 670 metrów. Są one dłuższe (dochodzą do 2,6 km), a o ich niezwykłości decyduje znaczenie większe urozmaicenie od „Gąsienicowej”. Nie bez przyczyny „Goryczkowa” uchodzi za najpiękniejszą trasę narciarską w Polsce. Mamy tu wspaniałe górskie widoki, a zachwyty z przejazdu trudno wyrazić jest w prostych słowach, bo utożsamiany jest z najwspanialszymi przeżyciami i emocjami, jakie może dostarczyć narciarstwo. Panorama Tatr z krzesełka wyciągu „Goryczkowa”. Trzeba jednak powiedzieć, że nie jest to łatwa trasa. Podobnie jak „Gąsienicowa” sklasyfikowana jest jako bardzo trudna i oznaczona kolorem czarnym. Jest to zatem trasa dla zaawansowanych narciarzy, który umieją sobie poradzić w każdym terenie, bez względu na jego ukształtowanie, czy warunki śniegowe. Można oczywiście skorzystać z opieki instruktora, który oferuje swoje usługi na szczycie Kasprowego Wierchu, ale pod warunkiem, że nie jesteśmy nowicjuszami narciarstwa. Trasy na Kasprowym Wierchu kategorycznie nie nadają się do nauki. „Goryczkowa” obsługiwana jest przez 2-osobowe krzesełko, które przewozi nas z wysokości 1355 m na 1958 m pokonując odległość 1624 m i przewyższenie 602 m w czasie aż 15 minut. To dość długo, ale wyciąg nie należy do nowoczesnych. Nie mniej podczas długiego wyjazdu można dobrze odpocząć. Trudno zliczyć ile dziś kilometrów zrobiliśmy na nartach. Kończąc pobyt w tym narciarskim raju, żal człowiekowi, że dzień nie może być dłuższy. Trasy nie są bowiem oświetlone i gdy słońce schowa się za tatrzańskie granie korzystanie z nich nie jest już możliwe. Widok z Doliny Goryczkowej w Kierunku Kuźnic. Do Kuźnic zjeżdżamy nartostradą „Goryczkowa”, biegnącą łagodnie przez świerkowy las, dnem Doliny Goryczkowej. Jest bardzo relaksacyjna i daje wytchnienie. Jedynie w okolicy 2/5 długości nartostrady mamy trochę trudniejszy fragment - stromszą, ale krótką serpentynę, zwaną Esicą. Nartostrada kończy się w Kuźnicach, 200 m od dolnej stacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch, przy której rozpoczynaliśmy narciarską eskapadę. Stromy zjazd z ostrym skrętem w prawo na nartostradę „Goryczkowa” spod dolnej stacji wyciągu krzesełkowego. Nartostrada „Goryczkowa”. Krótka serpentyna, zwaną Esicą. Nartostrada „Goryczkowa”. Nartostrada „Goryczkowa”. Nartostrada „Goryczkowa”. Końcówka nartostrady „Goryczkowa”. To był wspaniały dzień, oprawiony wyśmienitą pogodą i warunkami narciarskimi, z mnóstwem przeżyć, do których na pewno przez długi, długi czas będziemy wracać wspomnieniami. Zaznaliśmy tu dreszcz emocji, jak też fascynującej wizualizacji tatrzańskich szczytów oraz urzekających dolin. To wszystko co dziś się zdarzyło, wyryło trwały ślad w pamięci. Udostępnij: Kasprowy Wierch nazywany jest świętą górą narciarzy. Choć obecnie mamy do dyspozycji możliwości szusowania w wielu miejscach - od Białki Tatrzańskiej po lodowce Alp, wielu narciarzy nie zamieni Kasprowego z żadnym innym resortem narciarskim. Zapraszamy do zapoznania się z trasami narciarskimi Kasprowego Wierch - Mapa tras narciarskich / źródło: Wierch (1987 to szczyt w Tatrach Zachodnich, dostępny turystycznymi szlakami z Zakopanego. Można na niego wyjechać również kolejką linową z Kuźnic. Ten środek transportu wybierają narciarze, którzy zimą chcą pojeździć w Tatrach. Gdy wagonik wywiezie nas na szczyt, mamy do dyspozycji 2 trasy narciarskie po obu stronach Kasprowego Wierchu. Jedna z nich wiedzie stokiem zachodnio-północnym opadającym do Doliny Goryczkowej. Jest to trasa bardzo zróżnicowana, i przez to atrakcyjna. Ze szczytu dość wąskim trawersem zjeżdżamy do właściwej trasy. Pod nami świetny, dość stromy i szeroki stok, gdzie zaawansowani narciarze odnajdą satysfakcję. Stromizna maleje po kilku szusach i bystry stok zmienia się we wspaniały szeroki teren o niezbyt dużym nastromieniu. Stąd jedziemy dalej 2 wariantami. Jeden z nich to wąska, stroma „szyjka”, drugi jest łagodniejszy i szerszy. Dalej szeroka i dość płaska „nartostrada” wyprowadza nas na tzw. „patelnię”, czyli charakterystyczne wypłaszczenie, gdzie niektórzy lubią złapać oddech. Następnie kilkoma wariantami możemy zjechać do dolnej stacji kolei krzesełkowej, którą ponownie wyjeżdżamy na górę. Natomiast jeśli chcemy zjechać na sam dół, do Kuźnic, mamy do dyspozycji wygodną nartostradę. Ten rejon Kasprowego połączony jest szeregiem szlaków narciarskich z Doliną Kondratową. Warianty te często wybierane są przez narciarzy kolei krzesełkowej w Kotle Goryczkowym:Rok budowy 1969Okres eksploatacji: sezonowa – tylko w okresie poszczególnych stacji Stacja górna – 1958 dolna – 1355,5 wysokości 602,5 mDługość trasy (pozioma i ukośna) 1624,51 / 1736,6 mŚrednie pochylenie trasy 37,09 %Zdolność przewozowa 730 osób na godzinęKasprowy Wierch - Interaktywna mapa tras narciarskichKliknij by otworzyć / źródło: trasa, opadająca ze szczytu do Kotła Gąsienicowego, nie jest tak urozmaicona, za to zaczyna się słynną „ścianką”. Ze stromizny będą zadowoleni najbardziej wymagający narciarze. Nastromienie maleje wraz z wysokością, jednak do samego końca, czyli dolnej stacji kolei krzesełkowej stok jest „konkretny”. Jeśli z Kotła Gąsienicowego chcemy zjechać do Kuźnic, możemy skorzystać ze świetnego szlaku narciarskiego, urozmaiconego i dosyć „pokręconego”. Najpierw zjeżdżamy do schroniska „Murowaniec”, następnie podchodzimy w rejon Karczmiska (niebieskim szlakiem) i tu pomarańczowy znaj skieruje nas na szlak narciarski (uwaga, może występować na nim zagrożenie lawinowe). Dane kolei w Kotle Gąsienicowym:Rok budowy 1962, modernizacja 2000Stacja górna – 1952,95 dolna – 1601,38 wysokości 351,57 mDługość trasy (pozioma i ukośna) 1097,01 / 1155,97 mŚrednie pochylenie trasy 32,05%Zdolność przewozowa: 2397 osób na godzinęUwaga - trasy narciarskie w rejonie Kasprowego przeznaczone są dla zaawansowanych narciarzy. Poza trasą występować może zagrożenie lawinowe! W podróży Najdłuższe trasy narciarskie w Polsce autor: Filip Gawryś 20 kilometrów w dół? Na takie nartostrady w Polsce liczyć nie możemy, ale wstydzić się też nie mamy czego. Długich tras, które zmęczą nawet doświadczonych narciarzy, jest u nas pod dostatkiem. Oto, co polecamy na nadchodzący sezon. Gąsienicowa – spod górnej stacji kolejki na Kasprowym Wierchu biegnie najdłuższy szlak narciarski w Polsce. 1) Gąsienicowa (Kasprowy) Długość: 8,5 kilometra Zaczynamy naturalnie od Kasprowego Wierchu – świętej góry polskich narciarzy. Każdy szanujący się fanatyk tego sportu musi choć raz w roku odbyć tu pielgrzymkę, bo stoki Kasprowego to jedyne miejsce w Polsce do uprawiania narciarstwa alpejskiego. A od górnej stacji kolei na Kasprowym, przez Halę Gąsienicową do Kuźnic biegnie najdłuższa trasa narciarska w Polsce – imponujące 8,5 kilometra, z przewyższeniem prawie 1000 metrów. Jej górna część to tzw. ścianka. Później stok nieco łagodnieje, by dalej rozszerzyć się i znowu zwęzić. Ten fragment trasy oznaczony jest jako trudny. Później czeka nas trawersowanie, czasem przy użyciu kijów, w kierunku szlaku do Kuźnic. Nie jest on regularnie ratrakowany, więc może być sporym wyzwaniem. Po drodze obowiązkowa wizyta w legendarnym schronisku Murowaniec, gdzie zjemy żur i schabowego z ziemniakami. Za Murowańcem czeka nas niestety krótkie podejście z nartami na plecach na Przełęcz między Kopami,ale wynagrodzi nam to potem malowniczy, choć wąski, zjazd do Kuźnic. Trasa w Kotle Gąsienicowym ma homologację FIS do slalomu i giganta. Pracownicy PKL często rozkładają po jej lewej stronie slalom gigant z pomiarem czasu. Goryczkowa uważana jest za najpiękniejszą nartostradę w Polsce. 2) Goryczkowa (wraz z nartostradą) Długość: 8 kilometrów Trasa w Kotle Goryczkowym to naszym zdaniem najpiękniejsza nartostrada w Tatrach (także słowackich). Na mapach podobnie jak pierwsza oznaczona jest jako czarna. Żeby się do niej dostać, musimy objechać przygotowanym trawersem kopułę Kasprowego Wierchu, aż znajdziemy się po jego drugiej stronie, nad wspaniałym i szerokim kotłem. Goryczkowa to trasa niezwykle urozmaicona. Początek jest stromy, ale równy i szeroki. Gdy śniegu jest dużo, rozgałęzia się na kilka wariantów. Od kilku lat można korzystać też z dzikiego stoku w okolicach słupów kolei linowej – jest udostępniony do jazdy poza trasami. Dolny fragment trasy kończy się słynną Szyjką – przewężeniem. Po pokonaniu go wjeżdżamy na polankę, gdzie znajduje się kultowy szałas, w którym warto napić się piwa, zjeść bigos i koniecznie poleżeć na skośnym dachu na słońcu. Przygodę z Goryczkową kończymy długim pięknym zjazdem nartostradą do Kuźnic. Po drodze można jeszcze odwiedzić, trawersując, schronisko na Kalatówkach. W Kotle Gąsienicowym przed wojną odbywały się zawody narciarskie. Dziś na zakończenie sezonu organizowany jest tam najdłuższy slalom gigant w Polsce – No Limit Kasprowy. Z Pilska pięknie widać Beskid Żywiecki. 3) Pilsko Długość: 4,5 kilometra Pilsko (1557 m to po Tatrach najlepsza góra do jazdy na nartach w naszym kraju. Rozpościera się stąd przepiękny widok na Beskid Żywiecki – ośnieżoną kopułę Babiej Góry mamy jak na dłoni. Swoją przygodę z Pilskiem zaczynamy przy górnej stacji wyciągu orczykowego, tuż pod szczytem. Ze względu na wysokość krajobraz wydaje się niemal księżycowy – rośnie tu jedynie trochę kosodrzewiny i karłowate świerczki. Jednym z kilku wariantów trasy zjeżdżamy do Hali Miziowej, gdzie znajduje się sympatyczne nowe schronisko PTTK. Budynek starego, bardzo klimatycznego, spłonął niestety w 2018 roku. Stąd mamy do wyboru dwie opcje zjazdu do Korbielowa – homologowaną przez FIS czerwoną trasą przez Halę Szczawiny albo przez Halę Buczynkę do Kamiennej. Choć Pilsko jest jedną z bardziej wartościowych gór narciarskich w Polsce, nie ma szczęścia do inwestorów, więc infrastruktura jest tutaj nader uboga. Szczyrk – od zeszłego roku to najnowocześniejszy kurort narciarski w Polsce. 4) Skrzyczne – Czyrna (Szczyrk) Długość: 5,5 kilometra To, co nie udało się w Korbielowie, poszło gładko w innym doskonałym ośrodku, czyli w Szczyrku. Zeszłoroczne inwestycje słowackiej spółki TMR sprawiły, że stał się on bezapelacyjnie najnowocześniejszym kurortem narciarskim w kraju. Powstały tu supernowoczesna gondola i sześcioosobowe kanapy oraz doskonałe knajpki. Przejazd najdłuższą, ponad 5-kilometrową trasą rozpoczynamy od wjazdu czteroosobowym krzesłem z Centralnego Ośrodka Sportu. Na Jaworzynie przesiadamy się na kolejną czteroosobową kanapę, która wywiezie nas na najwyższy szczyt Szczyrku – Skrzyczne (1257 m Stąd trasami 3a i 3b przez Zbójnicką Kopę docieramy na Halę Skrzyczeńską i dalej trasą numer trzy zjeżdżamy do Czyrnej. Dystans – prawie 5,5 kilometra, a nartostrada jest oznaczona jako łatwa. Bardziej zaawansowani mogą z Hali Skrzyczeńskiej zjechać FIS-owską „piątką”. Będzie krócej, ale za to więcej wrażeń. Stromo jest też na słynnej Golgocie, czyli FIS-owskiej trasie nr 23, wiodącej ze szczytu Skrzycznego do COS. Lolobrygida w Szklarskiej Porębie na pewno Was nie znudzi. To najbardziej urozmaicona polska nartostrada. 5) Lolobrygida (Szklarska Poręba) Długość: 4,5 kilometra Nie tylko Tatry i Beskidy mają do zaproponowania długie trasy narciarskie. Numerem jeden w Karkonoszach jest słynna Lolobrygida w SkiArena Szrenica w Szklarskiej Porębie. To chyba najbardziej urozmaicona pod względem ukształtowania terenu polska nartostrada. Ma prawie 4,5 kilometra, a różnica poziomów wynosi 600 metrów. Miejscami jest dosyć wąska (15 metrów) i wymagająca. Maksymalne nachylenie to 36 stopni (jest oznaczona jako czerwona, dla średnio zaawansowanych narciarzy). Wzdłuż całej trasy zamontowany jest system sztucznego naśnieżania. Na szczyt Szrenicy (1362 m dostaniemy się podwójnymi krzesełkami. Stóg Izerski ma najnowocześniejszą kolej gondolową. 6) Stóg Izerski (Świeradów-Zdrój) Długość: 3 kilometry Na koniec polecamy jedną z najpiękniejszych tras w Karkonoszach. Ośrodek Sun & Ski w Świeradowie-Zdroju to ewenement na polskiej mapie narciarskiej. Zbudowany został od podstaw przez pasjonata narciarstwa i znanego byłego kierowcę rajdowego Sobiesława Zasadę. Supernowoczesna nartostrada biegnie ze Stogu Izerskiego, skąd rozpościera się imponujący widok na Dolny Śląsk. Ma prawie 3 kilometry, jest oświetlona i wyposażona w nowoczesny system lanc do produkcji śniegu. Górna część stoku jest dość stroma, środkowa natomiast płaska, więc idealnie nadaje się do jazdy carvingowej. W stromej części dolnej odbywają się cyklicznie slalomy. Wielką zaletą jest nowoczesna, 8-osobowa kolej gondolowa i doskonała restauracja z lokalnymi przysmakami. Różnica poziomów pomiędzy szczytem a dolną stacją kolejki wynosi ponad 400 metrów. Będąc w Świeradowie, koniecznie trzeba też skorzystać z jego walorów uzdrowiskowych – odwiedzić Dom Zdrojowy (udać się na degustację wód mineralnych, na przykład wzmacniającej wody radoczynnej) oraz Izerskie Centrum Soli, by odpocząć i nabrać sił w grocie solnej. Zdjęcia: Shutterstock Filip Gawryś Wieloletni dziennikarz w Newsweeku i Rzeczpospolitej, dziś w polskiej edycji brytyjskiego Business Travellera. Na nartach zjeździł całą alpejską Europę – od polskiego Koniakowa po najdalsze zakątki Alp Izerskich. Żeglarz, mazurski szuwarowy i morski. Nie tylko wtedy, kiedy nie ma śniegu. Autor bloga (w przygotowaniu). TAGI: Na narty, narty, Szczyrk narty, Narty Polska, Dolny Śląsk, Karkonosze, Tatry, Świeradów Zdrój, kasprowy wierch, kolejka linowa kasprowy wierch, góry, ferie, ferie zimowe Polecamy W hotelu Hotele i spa Hotel + narty na ferie i nie tylko Piękne wnętrza, dobre jedzenie, mnóstwo atrakcji dla dorosłych i dzieci, a do najbliższego stoku nie więcej niż 5 km. W podróży Polska Ferie w Zakopanem: co po nartach? W zimowej stolicy Tatr można oczywiście jeździć na nartach czy desce, ale schodząc ze stoku warto znaleźć siły na inne atrakcje. Tych najciekawszych jest tu całkiem sporo. Sami zobaczcie. Małopolska i Karpaty Zimowe atrakcje w górach Jak spędzić czas aktywnie nie tylko na stoku. Od kuchni Restauracje w górach: szlakiem regionalnych smaków W końcu nic tak nie zaostrza apetytu, jak górskie powietrze! Małopolska i Karpaty Polska W podróży Na biegówki w Tatry i Gorce Trasy z najpiękniejszymi widokami. W podróży Trekking Dzieje się Gdzie robić zdjęcia w Tatrach? Oto #instafriendly miejsca, które warto odwiedzić Miejsca w Tatrach, które zachwycają na żywo, ale zarazem pięknie wyglądają na zdjęciach? Jest ich bez liku, ale mam kilku faworytów. Oto propozycje na łatwe wycieczki górskie, podczas których nacieszycie oczy widokami, a przy okazji… zbierzecie sporo lajk Małopolska i Karpaty W podróży Narty w Bieszczadach, Pieninach i Beskidzie Niskim Kameralne ośrodki na dobrym poziomie. W podróży Europa Austria nie tylko na narty Jeśli nie możesz się zdecydować, który z ośrodków w Austrii wybrać, nasz przewodnik jest dla ciebie. Małopolska i Karpaty Gdzie na narty na Podhalu? Dla lubiacych adrenalinę i dla rodzin z dziećmi Zostań z nami Zapisz się do Newslettera Po wybudowaniu kolejki linowej na Kasprowy Wierch, górę zaludnili narciarze. Dla nich to w 1938 roku wybudowano wyciąg saniowy z Kotła Gąsienicowego na Kasprowy Wierch. Dziś działa tu nowoczesna ławka. Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu. A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne! Stok narciarski w Kotle Gąsienicowym widać już sprzed górnej stacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Trzeba odejść parę kroków a potem już jechać w lewo skos pod krawędzią kotła w kierunku Beskidu (2012 m Tu wyjeżdżone są głębokie ślady i trzeba uważać na wystające ze śniegu kamienie. Najłagodniejszy zjazd z grani do Kotła jest w rejonie Suchej Przełęczy (1950 m Gdy pokonamy zamykającą go ostrą ścianę, zjazd już jest łatwy i łagodny. W dolnej części jest zwężenie zwane Szyjką i uskok, który można objechać po dwu stronach, potem kolejne wypłaszczenie i wąska rynna do dolnej stacji wyciągu krzesełkowego. Trochę danych technicznych Trasa zjazdowa w Kotle Gąsienicowym (zwanym też Kotłem Kasprowym) ma ok. 1400 metrów i 350 metrów różnicy poziomów. Średnie nachylenie stoku wynosi 30 proc. Jest on szeroki (poza przewężeniami na dole), ratrakowany. Nie jest natomiast ani dośnieżany ani oświetlony. Stok w Kotle Gąsienicowym obsługuje nowoczesny 4-osobowy wyciąg krzesełkowy o długości 1180 m, przewyższeniu 352 m (stacja dolna na wysokości 1601 m stacja górna na wysokości 1953 m Czas jazdy wynosi 8 minut. Ten stok miał do 2010 roku homologację na gigant i supergigant kobiet i slalom obu płci. Teraz nie ma. Nartostradą na sam dół Przez Kocioł Gąsienicowy zjechać można aż do Kuźnic . Ale uwaga, trzeba dowiedzieć się, czy trasa jest przejezdna. Zamykana bywa dość często, czy to z powodu braku śniegu, czy to z powodu zagrożenia lawinowego. Jeśli jest otwarta, nie dojeżdżając do dolnej stacji wyciągu skręcamy w trawers prowadzący na Halę Gąsienicową. Przejeżdżamy ponad „Murowańcem” do schroniska Polskiego Związku Alpinizmu „Betlejemka”. Tu kilka minut podejścia szlakiem turystycznym i zjazd najpierw przez las, potem odkrytym grzbietem i znów przez las na Nosalową Przełęcz i stąd do Kuźnic (ok. 1000 m Cała nartostrada ma 8,5 kilometra długości, a razem ze stokiem – 9700 metrów. Pokonuje ok. 950 metrów różnicy poziomów. Do schroniska „Murowaniec” oznaczona jest jako trudna, dalej – średniotrudna. Średnie nachylenie wynosi 11 proc. Zaczęło się od sań na linie Po wybudowaniu kolejki linowej na Kasprowy Wierch, górę zaludnili narciarze. Dla nich to w 1938 roku wybudowano wyciąg saniowy z Kotła Gąsienicowego na Kasprowy Wierch. Sanie, których na raz mogło się pomieścić 16 narciarzy wyciągano na linie poruszanej silnikiem elektrycznym. Wyciąg miał 300 metrów długości, różnica wzniesień wynosiła 125 m a nachylenie zbliżało się do 70 stopni. Pierwszą kolejkę krzesełkową w Kotle Gąsienicowym z pojedynczymi krzesełkami postawiono w 1962 r. W 2000 roku rozebrano ją i zbudowano nową, czteroosobową kolej. Działa ona tylko zimą. Pojawiają się pomysły, by uruchamiać ją również latem, jednak nie spotykają się z entuzjazmem. Poczytaj więcej o okolicy:

kasprowy wierch zjazd nartostradą do kuźnic